Ogłoszenia

Witamy na stronie Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza„, które zostało wpisane do KRS pod numerem: 0000523025.

Zapraszamy do śledzenia najnowszych informacji o naszym ogrodzie w dziale Aktualności.

Najważniejsze informacje zamieszczamy poniżej.





WPŁATA ZA WODĘ DO ROD „PALUCH MIEJSKI”  RATA II




WPŁATA ZA WODĘ DO ROD „PALUCH MIEJSKI”  RATA I


RODO

Szanowni Państwo, Drodzy Działkowcy,
 
25 maja 2018 roku wchodzi w życie Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych („RODO”), 
które nakłada na nas dodatkowe obowiązki związane z przetwarzaniem Państwa danych osobowych. 
Dodatkowe informacje związane z implementacją RODO przedstawiamy w zakładce http://zielonewzgorza.waw.pl/rodo/ 
Administratorem Państwa danych osobowych, jest Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza z siedzibą w Warszawie.
Poniżej dane kontaktowe: 
– adres e-mail: sd.zielonewzgorza@wp.pl  
– adres pocztowy: Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza, 
FUP Warszawa 119, Al. Krakowska 110/114, 02-275 Warszawa, Skrytka Pocztowa nr 14

Z wyrazami szacunku,
Anna Batorowska 
Prezes Zarządu
Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza” 
tel.: 530-503-820

 



AKTUALNY WYCIĄG Z KRS



ZARZĄD STOWARZYSZENIA DZIAŁKOWEGO „ZIELONE WZGÓRZA”

O S T R Z E G A 

DZIAŁKOWCÓW PRZED DOKONYWANIEM WPŁAT ZA UŻYTKOWANIE DZIAŁEK 

ORAZ ZA ENERGIĘ ELEKTRYCZNĄ NIEUPOWAŻNIONYM OSOBOM 

PODAJĄCYM SIĘ ZA ZARZĄDZAJĄCYCH OGRODEM. 

JEDNOCZEŚNIE INFORMUJEMY, ŻE TYLKO SD „ZIELONE WZGÓRZA” MA PODPISANĄ UMOWĘ 

Z FIRMĄ INNOGY /d.RWE/ NA DOSTARCZANIE ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA TEREN OGRODU, 

ZA CO JEST OBCIĄŻANE FAKTURAMI.

TO STOWARZYSZENIE DOKONUJE ZAPŁATY ZA TE FAKTURY

NA KONTO BANKOWE INNOGY I WPŁATY OD DZIAŁKOWCÓW WINNI BYĆ UISZCZANE W KASIE STOWARZYSZENIA DZIAŁKOWEGO „ZIELONE WZGÓRZA”

DZIAŁKOWCY  !

NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ KOMUŚ KTO BEZPODSTAWNIE PODAJE SIĘ ZA UPOWAŻNIONYCH DO ZARZĄDZANIA OGRODEM I DO ZBIERANIA OPŁAT. ŻĄDAJCIE OKAZANIA UMOWY Z FIRMĄ INNOGY, WYSTAWIONYCH PRZEZ NIĄ FAKTUR ORAZ DOWODU WPŁAT NA KONTO INNOGY.

 

ZARZĄD SD „ZIELONE WZGÓRZA” PRZYPOMINA JEDNOCZEŚNIE, ŻE DZIAŁA ZGODNIE Z PRAWEM

 

WSZELKIE PYTANIA PROSIMY KIEROWAĆ DO ZARZĄDU W KAŻDĄ SOBOTĘ W  GODZINACH  11 –  15

kontakt:
biuro nr tel 530 503 820 
kasa nr tel. 530 503 828

 

 



LINK DO STRONY FB: NIEZALEŻNY DZIAŁKOWIEC

https://www.facebook.com/Stowarzyszenie-Inicjatyw-Ogrodowych-Niezale%C5%BCny-Dzia%C5%82kowiec-183713382083775/


 

 






Działkowcy coraz częściej decydują się na opuszczenie struktur Polskiego Związku Działkowców.

Sami chcą zarządzać ogrodami działkowymi. Jak twierdzą, doświadczyli metod używanych przez działaczy związku, którzy nie chcą stracić kontroli nad ogrodami i wpływami ze składek.

Mówili o tym reporterka Polskiego Radia Ewa Tylus oraz działkowcy: Andrzej Łaszczyk i Ireneusz Jarząbek.

LINK do artykułu – kliknij tutaj –> http://www.polskieradio.pl/130/2788/Artykul/1821168,Dzialkowcy-kontra-Polski-Zwiazek-Dzialkowcow



W związku z kolejnym bezprawnym działaniem „działaczy ogrodowych” przedstawiamy stanowisko Zarządu Stowarzyszenia w tej sprawie.

 





W związku z kolejnym paszkwilem mitycznego „zarządu komisarycznego” pod adresem naszego Stowarzyszenia informujemy wszystkich działkowców:   Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza” istnieje, o czym najlepiej świadczą toczące się przed Sądem Okręgowym w Warszawie dwie sprawy: O uznanie za nieważne szeregu uchwał Prezydium OZM PZD podjętych na podstawie sfałszowanych ustaleń i o wpis do rejestru.   Sąd Rejonowy wydał w dniu 12 lipca 2016 r. postanowienie a następnego dnia wydał zarządzenie wewnętrzne (czyli nakazał wewnętrznej komórce organizacyjnej) wykreślenie stowarzyszenia z rejestru, co też uczyniono. Tym samym Sąd potwierdził, że Stowarzyszenie było wpisane do rejestru, bo nie można wykreślić czegoś, co nie jest wpisane.   Tenże sam Sąd przyjął od stowarzyszenia apelację od postanowienia i nadał jej proceduralny bieg – czyli powtórnie uznał istnienieStowarzyszenia. Gdyby Stowarzyszenie nie istniało, to nasze apelacje w ogóle nie byłyby rozpatrywane. O istnieniu lub rozwiązaniu stowarzyszenia decydują jego członkowie, bo tak stanowi statut, zgodny z ustawą o stowarzyszeniach i zarejestrowany w Sądzie Rejonowy w Warszawie – a nie Sąd w postępowaniu rejestrowym. Najlepiej świadczy o tym postępowanie Banku PKO BP, który co prawda zablokował nasz rachunek bankowy (na którym znajduje sie ponad 110 tysięcy złotych) ale mimo wiadomych starań ani myśli udostępnić go komukolwiek, bo to jest konto Stowarzyszenia Działkowego „ZieloneWzgórza”.   Informacje o nie istnieniu stowarzyszenia wynikają z błędnej interpretacjiprzepisów, dokonanej przez Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich miasta stołecznego Warszawy, które posługuje się papierem firmowym z nadrukiem „Prezydent miasta stołecznego Warszawy” i stąd działacze związkowi używają argumentu o nieistnieniu stowarzyszenia, bo w tym sztucznie tworzonym zgiełku umykają uwadze działkowców „osiągnięcia zarządu komisarycznego”, bo jeżeli jakieś są, to tylko działacze o nich wiedzą i nie chcą się z nami tą wiedzą podzielić.



Działkowcy chcą rozwiązania Polskiego Związku Działkowców

Część działkowców z całego kraju spotkała się w niedzielę w Warszawie, aby domagać się rozwiązania Polskiego Związku Działkowców. Twierdzą, że nie mają wpływu ani na to, czym zajmuje się zarząd, ani na sposób wydatkowania ogromnego budżetu, pochodzącego ze składek członków. O sprawie mówili w Polskim Radiu 24 Paweł Gość (prawnik) i Dobiesław Wileński (działkowiec).
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EASTNEWS

Jak wyjaśniał Paweł Gość, PZD nie ma monopolu, w myśl nowej ustawy, na prowadzenie ogródków działkowych. Jednak wyodrębnianie się ze struktur Związku to droga przez mękę. – Problemem jest fakt, że PZD jest uczestnikiem tych postępowań, ma możliwość zaskarżenia decyzji i w ocenie stowarzyszeń stosuje metodę obstrukcji – wskazywał.

Opinię podzielił Dobiesław Wileński. Wyjaśnił, że na zebrania wyłączeniowe, które prowadzą prezesi PZD, przybywają aktywiści, którzy manipulują informacją i wprowadzają działkowców w błąd. – Mówią, że będzie się płacić podatki w gminie, będą koszty obsługi prawnej, rejestracji i odradzają ludziom przejście do stowarzyszenia – wskazywał.

Więcej w nagraniu. Gospodarzem programu był Mateusz Drozda. Polskie Radio 24/ip ____________________ Data emisji: 27.03.2017 Godzina emisji: 18:15


Odpowiedź Prezesa TVP dotycząca skargi PZD na programy Anity Gargas


SZANOWNI DZIAŁKOWCY-001


STOWARZYSZENIA OGRODOWE Z POLSKI NA KONFERENCJI W WARSZAWIE


Odpowiedź prezes Anny Batorowskiej

na KŁAMSTWA PZD!

b166d0dfef57557bf3bc50b24b275792-0 b166d0dfef57557bf3bc50b24b275792-1 b166d0dfef57557bf3bc50b24b275792-2 Bank PKO BP-001


Postanowienie sądu nie jest prawomocne!

Proszę zapoznać się z opinią sądu -> KLIKNIJ W LINK


Odpowiedź na insynuacje z artykułu OZM PZD:  LINK DO WPISU


Dlaczego PZD boi się Prezes Anny Batorowskiej?

Odpowiedź w artykule:

KLIKNIJ W LINK 1

KLIKNIJ W LINK 2


MAGAZYN ŚLEDCZY A. GARGAS O PZD

 

Nr 1. KLIKNIJ W TEN LINK: https://youtu.be/RwlH75KuQ3M

 

Nr 2. KLIKNIJ W TEN LINK: https://vod.tvp.pl/27583046/23112016

 

Nr 3. KLIKNIJ W TEN LINK: 

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20996484,wojny-ogrodowe-o-przekretach-finansowych-w-ogrodkach-dzialkowych.html



DZIAŁKOWCY JEDNOCZĄ SIŁY:

 

KLIKNIJhttp://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/poznan/a/zbuntowani-dzialkowcy-jednocza-sily,11505048/

 

DZIAŁKOWCY Z CAŁEJ POLSKI SPOTKALI SIĘ W POZNANIU

 

KLIKNIJhttp://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,21036152,dzialkowcy-z-calej-polski-spotkali-sie-w-poznaniu-maja-dosc.html


Na stronie internetowej Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD ukazał się tekst zatytułowany „Manipulacje i przekłamania dotyczące likwidacji ROD „Bohaterów Westerplatte” w Warszawie. Pomijając fakt że Ogród ten w nazwie miał słowo „imienia” co powinno być ważne dla autorów troszczących się o działkowców z tego ogrodu, tekst dotyczy ataku na redaktor Anitę Gargas za rzekomą nierzetelność, wyjaśnień jak to sprawnie i legalnie wypłacano odszkodowania oraz kolejnego oczerniania Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza”. Z szacunku dla Pani Redaktor nie będziemy występować jako Jej obrońcy, bo nie ma takiej potrzeby. Jak mawia powiedzenie „koń jaki jest, każdy widzi”. Nie będziemy też wdawać się w dyskusję o dobrodziejstwie wypłacanych odszkodowań,  bo kto oglądał program to słyszał wypowiedzi działkowców osobiście dotkniętych tymi rozliczeniami.

 Mamy obowiązek wobec działkowców którzy nam zaufali, ale także wobec tych, którzy mają inne zdanie, wyjaśnić nie przekłamania ale ordynarne kłamstwa wygłaszane przez autorów tego paszkwilanckiego tekstu.

 Faktem jest, że w dniu 12 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w osobie SSR (Sędzia Sądu Rejonowego) Ewy Grąbczewskiej postanowił odmówić wpisu (zarejestrowanego w dniu 10.09.2014r.) Stowarzyszenia do rejestru. Dodać należy, że ta sprawa „leżakowała” w Sądzie Rejonowym 16 miesięcy.

W uzasadnieniu sędzia  opisuje sytuację, przedstawioną przez pracowników OZM PZD w punkcie oznaczonym literą „k” Cytat z akt sprawy, karta.1211 „Uchwała o powołaniu nowego stowarzyszenia ogrodowego tj. Stowarzyszenia Działkowego Zielone Wzgórza została podjęta na zebraniu przeprowadzonym w drugim terminie. W tej sytuacji – w myśl art.72 ust.2 w/w ustawy – uchwała dla swej ważności wymagała obecności co najmniej 3/10 liczby działkowców.Wymóg ten został spełniony w niniejszej sprawie, gdyż jak wynika z liczby podpisów na liście obecności działkowców uczestniczących w zebraniu 15 czerwca 2014 r. brało w nim udział 170 0sób (k-1076-1115 akt rejestrowych) a wszystkich działkowców korzystających z działek było w tej dacie 523, co wynika z przedstawionej przez wnioskodawcę ewidencji (k-1196-1208 akt)” koniec cytatu.

I tak Sąd skwitował  twierdzenie o manipulowaniu liczbą działkowców.

 Sędzia Ewa Grąbczewska uznała jednocześnie, że w/w zebranie zostało zwołane przez nieuprawniony Zarząd, bo wcześniej OZM podjął uchwałę o wygaśnięciu mandatów tego Zarządu. Prawdą jest. że taka uchwała została podjęta, natomiast nie wspomniano, że zaskarżyliśmy jej podjęcie na podstawie sfałszowanych ustaleń.

 Ta sama SSR Ewa Grąbczewska, wiedząc doskonale, że podjęte przez nią postanowienie nie jest prawomocne, tego samego dnia wydaje zarządzenie techniczne, gdzie odręcznienakazuje wykreślić Stowarzyszenie z rejestru (k-1214 akt). Ponieważ jest to zarządzenie wewnętrzne nie przysługuje od niego odwołanie. W wyniku tego zarządzenia na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości ukazał się wydruk danych Stowarzyszenia, gdzie w rubryce „data wykreślenia z rejestru Stowarzyszeń” figuruje wpis „2016-07-13”, ale co ciekawe, w rubryce poniżej „data uprawomocnienia wykreślenia z KRS” nie ma żadnego wpisu. Dodać jeszcze można, że na stronie internetowej www.krs-online umieszczone są dane Stowarzyszenia, bez żadnych adnotacji o wykreśleniu, ale z datą aktualizacji 2.09.2016.

Innym kłamstwem pracowników OZM PZD jest sprawa działek Pana Jankowskiego i Pana Czajki. Z dużym zaciekawieniem dowiedzieliśmy się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest takim fanem ogrodów działkowych, że z publicznych środków zapłaciła za działkę, która nie poszła „w trasę”, bo ogród chciałby zbudować sobie tam magazyn. W dokumentacji ROD, zanim została „wyczyszczona” przez „zarządkomisaryczny” po wodzą Pana Jana Gralewicza nie było żadnych dokumentów świadczących o zamiarze budowy magazynu. Od 2012 r. dla wyjaśnienia m.in właśnie takich spraw poprzednio Zarząd ROD a następnie Zarząd Stowarzyszenia doprasza się  od OZM wykazu działek, za które GDDKiA zapłaciła, bez żadnego rezultatu. Nawet bez odpowiedzi.

 I jeszcze jedna uwaga. Podpisany pod tekstem Pan mecenas Łukasz Polak doskonale wie, że postanowienie Sądu Rejonowego o odmowie wpisu nie jest prawomocne, doskonale wie, że złożyliśmy jako Stowarzyszenia apelację i doskonale wie, że nawet niekorzystne postanowienie w sprawie apelacji nie zamyka jeszcze drogi odwoławczej.                                                                                                             Ale podpisuje się pod absurdalnymi stwierdzeniami o powołaniu mitycznego „zarządu komisarycznego”, w którym są m.in. działkowcy z w/w ROD. Panie mecenasie, dopóki nie zapadnie prawomocne postanowienie nie ma żadnego „w/w ROD”, od 11 września 2014 r. jest tylko  nasze Stowarzyszenie. A nauczeni przykrym doświadczeniem z włamaniem się do naszego biura przez inny „zarząd komisaryczny” i dokładnym „wyczyszczeniem” z wszelkiej dokumentacji przechowywanej w tym biurze, składamy do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przygotowania przestępstwa, polegającego na bezprawnym wtargnięciu do biura Stowarzyszenia, bez właściwych ku temu podstaw prawnych.


Zarząd Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza”

na podstawie art.34.1 ustawy o rod i § 14.1 regulaminu ogrodu, informuje wszystkich

działkowców – użytkowników działek (d. ROD im. Bohaterów Westerplatte), że:

1) podpisał „porozumienie” w sprawie dostawy  wody do nawadniania naszych działek

      awarie wodociągowe na działkach, proszę zgłaszać na nr tel. 530 503 820

2) za dostawy wody odpowiedzialny jest wiceprezes ROD „Paluch Miejski”

Edward Jankowski nr tel. (22) 846-59-40  609-032-247.

W przypadku braku dostaw wody prosimy interweniować

pod wskazany wyżej numer telefonu.

3) dostawy wody będą w terminie od 15 kwietnia do 31.10.2016r.

w godzinach 7.30 do 11.30 oraz 16.00 do 20.00

4) z tytułu dostaw wody tzw. opłata wodna wynosi 70 zł od działki

Opłatę należy wnosić gotówką do kasy Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza” do 30 maja 2016 r.

Całość w/w opłat będzie przekazana na konto ROD „Paluch Miejski”

w terminach wynikających z „porozumienia”

5) Opłata wodna jest niezależna od innych opłat, które nie ulegają zmianie.


Wykaz strat i zaboru mienia przez tzw. działaczy PZD

na przykładzie OZM PZD w Warszawie.

W zestawieniu poniższym przedstawiamy aktualny wykaz strat poniesionych przez działkowców członków Polskiego Związku Działkowców w wyniku niekompetencji lub przestępczych działań tzw. działaczy PZD. Powyższy wykaz dotyczy Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD, chociaż do Polskiej Lewicy napływają także sygnały z innych okręgów.

L.p. Czego dotyczy strata lub zabór mienia Kwota zaboru
1. Nielegalnie pobrane wynagrodzenie w ROD Zorza 7.600,00
2. Nielegalne wypłacone delegacje (Krajowe Dni Działkowca) 24.000,00
3. Nielegalne wypłacone delegacje (Mazowieckie Dni Działkowca) 18.300,00
4. Organizacja Okręgowego Zjazdu OZM PZD w Warszawie 179.000,00
5. Straty podczas elektryfikacji ROD „Rynia” 1.500.000,00
RAZEM STRATY w OZM PZD w Warszawie 1.728.900,00

 

Uwaga:

  W powyższym zestawieniu nie uwzględniono kwot bezprawnie przekazanych do innych jednostek organizacyjnych PZD a mamy dowody na takie postępowanie władz Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD.   Jak widać na przykładach podanych w tabeli powyżej tylko straty w jednym Okręgowym Zarządzie Mazowieckim Polskiego Związku Działkowców w Warszawie sięgnęły kwoty 1.728.900 zł. Aż strach pomyśleć ile wyniosły w całym Polskim Związku Działkowców, a sygnały napływające do Polskiej Lewicy świadczą, że taka praktyka ma miejsce także w innych okręgach. Dla uzmysłowienia ich wielkości przyjmijmy, że nieprawidłowości finansowe dotyczą tylko 50% (13) okręgów i wynoszą tyle ile w OZM PZD w Warszawie a w pozostałych wszystko jest poprawnie. Proste przemnożenie dwóch liczb daje szokujący wynik. Nieprawidłowości w związku sięgają kwoty 22.475.700,00 zł.   Powyższa kwota nie uwzględnia start wynikających z przeprowadzenia niepotrzebnie dwóch Zjazdów PZD.


Mazowieckie synekury   W ostatnich  latach bardzo częstym zjawiskiem w okręgu mazowieckim było powoływanie zarządów komisarycznych . W ten sposób, z błahego powodu,  pozbywano się zarządów, w stosunku do których istniały sugestie że mogą wyłączyć ogród. Jednocześnie stało się to dla niektórych osób w okręgu  szybkim   i nie wymagającym wysiłku  źródłem dochodu.   Jednym z takich przykładów jest powołanie na Prezesa Zarządu Komisarycznego ROD „Paluch Miejski”  Jana  Gralewicza,  który za przyzwoleniem i poparciem ówczesnego wiceprezesa Okręgowego Zarządu Mazowieckiego (OZM) PZD Stanisława Zawadki  ponad 2 lata kierował zarządem komisarycznym tego ogrodu. OZM i kierujący nim p. Zawadka zlekceważył  fakt, że zgodnie z §49 ust 3 Statutu PZD, uchwalonym w dniu 17 grudnia 2011 r. okres działania organu komisarycznego nie może przekroczyć 2 lat. Widocznie prawo nie ma zastosowania,  w przypadku tego Pana. W ten sposób za zgodą  wiceprezesa  Zawadki, otrzymał czas do chwili, gdy przyznał sobie działkę w ogrodzie „Paluch Miejski” i został jego Prezesem. Przez cały czas pobierał wynagrodzenie w ogrodzie, jako Zarząd Komisaryczny. O przeszłości Jana Gralewicza w samorządzie terytorialnym możecie Państwo przeczytać na przykład w artykule  „Burmistrz Gralewicz czy Kaznowski”, czy w artykule „PRL-owski pułkownik z esbeckimi metodami zwolniony”. Stanisław Zawadka już wcześniej służył pomocą koledze po fachu.  Emerytowani pułkownicy PRL-u muszą się wspierać. Dlatego wiceprezes Zawadka nie zareagował, gdy Jan Gralewicz sprzedał swoją działkę osobie trzeciej, a następnie przydzielił sobie sąsiadującą z działką wiceprezesa Zawadki „nienormatywną działkę”- a właściwie teren ogólny ROD w strefie ochronnej dla studni głębinowej w ROD „Pelcowizna”-  w Warszawie. Przydzielona sobie  działka nie była w planie zagospodarowania ogrodu, również zmiana nie została uchwalona przez walne zebranie zatwierdzona przez Prezydium OZM ,czyli tak faktycznie nie istniała i była terenem ogólnym ogrodu a Jan Gralewicz przestał być członkiem PZD I  NIE MÓGŁ PEŁNIĆ ŻADNEJ FUNKCJI W PZD.  Dopiero Okręgowa Komisja Rewizyjna OZM  podczas kontroli ROD „Pelcowizna” w dniu 2 sierpnia 2013 r. wykryła te działania i dlatego stała się niewygodna. Potwierdzenie tych nieprawidłowości zawiera także protokół z kontroli przeprowadzonej w OZM PZD w dniach 23 i 24 października 2013 r. przez Okręgową Komisję Rewizyjną PZD w Warszawie. Komisja stwierdziła brak teczki ogrodu Pelcowizna??? W następstwie tych działań powyższa komisja została w dniu 25 października 2013 roku odwołana przez Krajową Komisję Rewizyjną PZD.   Kolejnym członkiem Prezydium korzystającym z  tego przywileju był Kazimierz Kosim, który w 2014 r. przez 6 miesięcy pobierał świadczenie za pełnionąfunkcję Prezesa Zarządu Komisarycznego w ROD Bohaterów Westerplatte w Warszawie. Jego działalność w tym ogrodzie była żadna, bowiem w tym czasie działkowcy podjęli decyzję o wyłączeniu się ze struktur PZD.   Pan Kosim wszedł również w skład zarządu komisarycznego w ROD „Zorza”  w Warszawie. Za tę „ działalność” w okresie od 23.09.2015 do 17.11.2015 uzyskał wynagrodzenie  2200 zł. ROD „ Zorza” Warszawie  nie jest   ogrodem dużym a miał udźwignąć ogromne obciążenie finansowe. Oprócz wspomnianego wcześniej członka Prezydium miał udźwignąć wynagrodzenie Krzysztofa Podlewskiego w wysokości ponad 3200 zł. i Witolda Błachowicza 2200 zł. Kwotę 7400 zł.  ogród miał zapłacić za 2 miesiące działania zarządu komisarycznego.  Problem w tym, że obciążenie ogrodu takim kosztem  przez OZM w żaden sposób nie było konsultowane z ogrodem i było sprzeczne z obowiązującymi przepisami.  OZM nie może obciążać ogrodów porównaj art. 72 i art. 105 Statutu PZD z dnia 2 lipca 2015 r.


Źródło: http://polskalewica.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=979:okrg-nr-1&catid=126:strona-glowna-warszawa&Itemid=979

PZD – Prywatna Zagroda Dziedzica. Przeglądając wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym spółek i innych podmiotów zależnych od PZD należy stwierdzić, że jak podają to na swoich stronach tzw. działacze PZD w milionowej rzeszy członków tej organizacji nie ma, żadnej osoby która by była w stanie poprowadzić spółkę z. o. o lub fundację. We wszystkich nam znanych podmiotach, które powstały z krwawicy działkowców zasiadają członkowie rodziny Dziedzica (Prezesa) Eugeniusza Kondrackiego lub członkowie władz krajowych PZD. A oto wykaz tych podmiotów:   Tab. 1 Wykaz podmiotów zależnych od PZD i skład ich organów statutowych stan na dzień 17 kwietnia 2016 r.

L.p. Nr w KRS Nazwa Skład organu Kwota dotacji
1. 0000293886 POLSKI ZWIĄZEK DZIAŁKOWCÓW KONDRACKI  EUGENIUSZ Prezes
2. 0000010992 WYDAWNICTWO „DZIAŁKOWIEC” SPÓŁKA Z OGRANICZONA ODPOWIEDZIALNOSCIA KONDRACKI  EUGENIUSZ Prezes Zarządu KONDRACKA MAGDALENA Prokura Samodzielna 1.200.000,00 zł
3. 0000191739 DOM DZIAŁKOWCA POLSKIEGO SPÓŁKA Z OGRANICZONA ODPOWIEDZIALNOSCIA ZAWADKA STANISŁAW  Prezes Zarządu KOROLCZUK BARBARA Wiceprezes Zarządu 1.600.000,00 zł
4. 0000439816 „FUNDACJA ROZWOJU OGRODÓW DZIAŁKOWYCH” KONDRACKA MAGDALENA Prezes Zarządu KONDRACKI  EUGENIUSZ Przewodniczący Rady Fundacji 10.000,00  zł

Bardzo ciekawie natomiast przedstawia się skład Rady Fundacji Rozwoju Ogrodów Działkowych w powiązaniu z pełnionymi funkcjami we władzach krajowych PZD patrz tabela poniżej.   Tab. 2. Porównanie sprawowanych funkcji w PZD i Fundacji Rozwoju Ogrodów Działkowych.

L.p. Nazwisko i imię Funkcja w PZD Funkcja w fundacji Długość kadencji
1. KONDRACKI  EUGENIUSZ Prezes PZD Przewodniczący Rady Fundacji 7 lat
2. Fojt Maria Przewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD Członek Rady Fundacji 6 lat
3. Pasiński Marian Prezes OZ w Zielonej Górze Członek Rady Fundacji 5 lat
4. Ożegalska Izabela Wiceprezes PZD Członek Rady Fundacji 4 lata
5. Moszkowski Janusz Prezes OZ we Wrocławiu Członek Rady Fundacji 3 lata
6. Jarzębak Janusz Wiceprezes PZD Członek Rady Fundacji 1 rok
7. Gadzikowski Piotr Członek Zarządu PZD Członek Rady Fundacji Brak danych

Bardzo ważnym elementem tej układanki jest to, że członków Rady Fundacji Rozwoju Ogrodów Działkowych w praktyce nie można odwołać przed końcem kadencji, a kadencja Przewodniczącego Rady Fundacji Eugeniusza Kondrackiego trwa aż 7 lat. Jeżeli spojrzycie Państwo na zapisy Statutu Fundacji patrz art. 22 pkt. 2 cytuję „Odwołanie, o którym mowa w ust. 1 pkt. 1, może nastąpić w szczególnie uzasadnionych przypadkach w drodze uchwały Rady Fundacji podjętej jednogłośnie przez pozostałych członków Rady Fundacji.”. Z doświadczenia wiadomo, że zawsze znajdzie się chociaż jedna osoba, która poprze osobę odwoływaną. Także decydujący wpływ na poczynania Rady Fundacji daje jej Przewodniczącemu art. 23 pkt. 5 cytuję „W razie równej liczby głosów podczas podejmowania uchwały przez Radę Fundacji, decyduje głos Przewodniczącego.”. Stawiam dolary przeciwko żołędziom, że ojciec nie zagłosuje przeciwko swojej córce w jakiejkolwiek uchwale, tak więc to rodzina Kondrackich napędza sobie wzajemnie kasę z datków biednych działkowców.   Analogiczny układ obowiązuje w powiązaniu pomiędzy PZD a Wydawnictwem Działkowiec. W tej relacji Prezes PZD E. Kondracki zleca wykonanie prac dla Wydawnictwa Działkowiec gdzie Prezesem jest także E. Kondracki tu także rodzina pobiera wynagrodzenie raz w PZD drugi raz w Wydawnictwie Działkowiec.

 


Publikujemy prezentacje, które są podsumowaniem posiedzenia

Zespołu ds. współpracy m.st. Warszawy z rodzinnymi ogrodami działkowymi

w dniu 15 stycznia br.

 

kliknij, by pobrać plik (pliki można otworzyć min. za pomocą tego darmowego programu:

https://www.microsoft.com/pl-pl/download/details.aspx?id=13

http://www.programosy.pl/program,powerpoint-viewer.html

 

PLIKI DO POBRANIA:

DOTACJE azbest

Problematyka zezwoleń na usuwanie drzew


 

60 POSTĘPOWAŃ NADZORCZYCH PRZECIWKO PZD

prezydent01-page-001 prezydent01-page-002


SĄD OKRĘGOWY ODRZUCIŁ STATUT PZD

SO w spr. statutu PZD-page-001SO w spr. statutu PZD-page-002 SO w spr. statutu PZD-page-003SO w spr. statutu PZD-page-004SO w spr. statutu PZD-page-005SO w spr. statutu PZD-page-006SO w spr. statutu PZD-page-007SO w spr. statutu PZD-page-008SO w spr. statutu PZD-page-009SO w spr. statutu PZD-page-010SO w spr. statutu PZD-page-011



 

„OTO DOWÓD NA TO KTO ZABLOKOWAŁ KONTO ROD BOH.WESTERPLATTE”

Page1


OŚWIADCZENIE

 

Oświadczam, że informacje zamieszczone w tekście

„Wodny atak na PZD” na stronie internetowej PZD są nieprawdziwe.

Oświadczam, że wszystkie działania podejmowane przez

reprezentowane przeze mnie podmioty znajdują oparcie w prawie

powszechnie obowiązującym.

Anna Batorowska

 

W dniu 15.05.2015 r. na stronie internetowej PZD opublikowano tekst (artykuł?)

podpisany literkami „AH”, zatytułowany „Wodny atak na PZD” . W tym artykule 12 razy

wymieniona jest Pani Anna Batorowska, więc chyba tytuł tego zadanego wypracowania

powinien być inny. Ale nie chodzi o tytuł tylko o zawartość. Jak we wszystkich publikacjach

(oraz innych, w tym urzędowych pismach) firmowanych przez PZD, a dotyczących

Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza”, pełno w nich insynuacji, przekłamań i

kłamstw oraz ukrywania niewygodnych dla PZD faktów. Ma rację „AH”, gdy pisze, że jak

nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tyle tylko że „AH” nie ma pojęcia, o jakie

Budowa drogi ekspresowej rzeczywiście skomplikowała życie części działkowców,

przede wszystkim tym z ogrodu im. Bohaterów Westerplatte (obecnie Stowarzyszenie

Działkowe „Zielone Wzgórza”), bo to ten ogród Trasa S-2 przecięła na dwie części.

Faktem jest, że OZM zawarł już w 2008r. umowę z GDDKiA o sposobie prowadzenia robót i

usunięciu uszkodzeń na terenie ogrodów. W umowie tej zawarto ustalenia m.in. o budowie

drogi i nowej hydroforni na tej części ogrodu odciętej od dotychczasowej hydroforni – czego

do chwili obecnej nie wykonano i OZM jako strona umowy nic w tej sprawie nie zrobił.

Dodać należy przy tym, że za trud wniesiony w przygotowanie i realizację (?)

tej umowy OZM zainkasował 40.000 złotych. Nieprawdą jest, że dopiero w wyniku

budowy obwodnicy, połączono wszystkie ogrody w jedną sieć – ona istniała już dużo

wcześniej, co najwyżej usunięto najbardziej widoczne uszkodzenia.

Nieprawdą jest że Anna Batorowska została prezesem ROD im. Bohaterów

Westerplatte w 2010 r. W rzeczywistości nastąpiło to w dniu 29.10.2011 r.

W wyniku kontroli przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną OZM i niechlubnym

odwołaniem dotychczasowego Prezesa Zarządu ROD im. Bohaterów Westerplatte

Jana Czajki oraz Edwarda Jankowskiego ze względu na fakt, że od 2009 r. nie byli już

członkami PZD, ponieważ dostali odszkodowanie za działki zlikwidowane pod Trasę S-2

o czym OZM doskonale wiedział. Ta sama komisja stwierdziła, że ROD „Paluch Miejski”

zalega wobec ROD im. Bohaterów Westerplatte z płatnościami za energię elektryczną w

wysokości ponad 36.000 złotych i nie reguluje płatności za dostawy wody.

Wymysłem autora artykułu jest stwierdzenie, że Anna Batorowska zażyczyła sobie

rozliczeń wg rzeczywistego zużycia, a nie wg opłaty ryczałtowej. Faktem jest że płatności

ryczałtem stosowane były od dawna i Pani Batorowska nic w tym nie zmieniła.

W tym miejscu trzeba wyjaśnić, co Anna Batorowska miała do decydowania o sposobie

rozliczeń, bo autor „AH” skrzętnie pomija ten temat. Otóż w roku 2011 i 2012 oraz do

IV.2013r. hydrofornię obsługiwali pracownicy zatrudniani i opłacani przez ROD im.

Bohaterów Westerplatte. W związku z tym ogród ten wystawiał noty obciążeniowe za

dostawy wody w wysokości ryczałtowej.

Wszystkie ogrody płaciły względnie terminowo, za wyjątkiem ROD „Paluch Miejski”, w

którym nowy prezes zarządu komisarycznego pan Jan Gralewicz powiedział, że nie będzie

płacił i faktycznie nie płacił. W efekcie zadłużenie ROD „Paluch Miejski” przekroczyło

100.000 ( sto tysięcy złotych).

Na marginesie należy podkreślić, że powoływanie się przez autora „AH” na

ustalenia Kolegium Prezesów jest niestosowne. Albowiem już 23.03.2011r. Krajowa Rada

PZD w swoim stanowisku (po rozpatrzeniu wyników kontroli) uznała sam fakt powołania,

jak i późniejszej działalności Kolegium Prezesów, za niezgodne z prawem.

Instytucji „Kolegium Prezesów” nie przewiduje żaden przepis prawa

odnoszący się do działkowców, w tym Statut PZD. Ale żeby to wiedzieć to trzeba znać (mieć

informację) o faktach, a nie pisać na „zadany temat”.

Rozliczenie za 2012 r. było sporządzone tak jak zawsze, w oparciu o stawkę

ryczałtową, ale nie zostało uznane przez pana Jana Gralewicza, który zażądał szczegółowego

wyliczenia obciążeń na każdy ogród, a przedstawionego rozliczenia nie uznał.

Tupet pana Gralewicza wynikał chyba z krytycznej sytuacji finansowej ogrodu

„Paluch Miejski”, do jakiej doprowadził poprzedni prezes pan Andrzej Łukasiewicz, również

W latach 01.05.2013 i 2014r hydrofornią „zarządzał” Paluch Miejski” i oczywiście

wystawiał noty obciążeniowe i to z góry za cały rok. ROD im. Bohaterów Westerplatte, mając

wierzytelności z poprzednich lat w wysokości ponad 100.000 (sto tysięcy złotych), wystąpił

o zastosowanie kompensaty wzajemnych należności i o podpisanie umowy o dostawy wody.

Wezwanie pozostało bez odpowiedzi do dnia dzisiejszego.! Zamiast umowy mamy za to

zastraszanie działkowców i nocne wizyty robotników rozkopujących drogę i zamykających

zawory oraz odcinanie dopływu wody.!

Nieprawdą jest, że zebrania „wyodrębniające” zostały zwołane przez zarząd który

utracił mandaty. Faktycznie Prezydium OZM podjęło taką uchwałę 13.08.2013r. (o czym

AH” nie wspomniał, a 21.11.3013 podjęto drugą, taką samą uchwałę, w oparciu o tą samą

podstawę – wyniki kontroli). W czasie kontroli członek Prezydium OZM osobiście doliczył

się 4 osób „dokooptowanych”, co stanowiło podstawę do utraty mandatów. Przy tej okazji

zniknął” w tym liczeniu członek zarządu „z wyboru”, natomiast „znalazł” się inny, który

nigdy nie był członkiem zarządu. W ten sposób członek Prezydium OZM osobiście

sfałszował wyniki kontroli i następnie poświadczył nieprawdę, co stanowi

przestępstwo. Oczywiście na temat swoich „ustaleń” OZM nie przedstawia żadnych

dokumentów, no bo niby po co. Na podstawie sfałszowanych ustaleń podjęto „uchwałę”,

która z tego powodu jest bezprawna i nieważna z mocy prawa. Takie stanowisko zajął wobec

tych tzw. „uchwał” zarząd ROD im. Bohaterów Westerplatte. Jest dla nas oczywiste, że

wszystkie pozostałe „uchwały” o powołaniu „zarządów komisarycznych” są z tego samego

Uwagi „AH” o „nieprawidłowościach” są powtórzeniem zarzutów stawianych przez

OZM w licznych pismach do Krajowego Rejestru Sądowego. I znów bez żadnych dowodów.

Mamy tylko następujące stwierdzenia, jak „prawdopodobnie”, „wydaje się”, „jest prawie

Powołanie się „AH” na pisemne oświadczenia (2 szt.!) świadczy o tym, że „AH

nie czytał tych oświadczeń. Dwie sfrustrowane panie napisały oświadczenia, z których

wynika, że jedna była z dala od list obecności, a druga z ogromnym zaskoczeniem znalazła

się na liście obecnych. Rzeczą przypadku jest fakt, że jedna z tych pań znalazła się w składzie

„zarządu komisarycznego”, a druga została zatrudniona w biurze pana Gralewicza.? Przecież

to na odległość śmierdzi, ale takich „przypadków” jest cała masa. Ale prawda się obroni.

Na szczęście wszystko zostało sfilmowane. Na wypadek podnoszenia tego typu insynuacji,

a wręcz kłamstw, zostaną zawiadomione organa ścigania. „AH” pisze, że 24 kwietnia sąd

uchylił postanowienie o rejestracji Stowarzyszenia. Wystarczyło spojrzeć na stronę

internetową KRS żeby zobaczyć, że postanowienie o rejestracji jest nadal aktualne.

A swoją drogą Prezydent M.ST. Warszawy i Stowarzyszenie „Zielone Wzgórza” jako strona

nie otrzymało żadnego pisma z KRS w tej sprawie, a „AH” już wie???

Znowu przypadek, czy też „nasz człowiek w KRS” pomylił się???

Z tytułu „działalności zarządów komisarycznych” w roku 2014r. ROD im.

Bohaterów Westerplatte a następnie prawny następca Stowarzyszenie „Zielone Wzgórza”

straciło (nie uzyskało) ponad 100 tysięcy złotych z tytułu opłat ogrodowych wnoszonych

przez niektórych działkowców na konta wskazane przez „komisarzy”, OZM i działacza PZD

Jana Gralewicza pobieranych do kasy „Palucha Miejskiego”. Komisarze wypłacili sobie

wynagrodzenia, ale żadnych innych kosztów funkcjonowania ogrodu nie pokrywano.

Te pieniądze, podobnie jak wierzytelności „Palucha Miejskiego”, to są pieniądze

DZIAŁKOWCÓW i my je odzyskamy. OZM i PZD zdają sobie z tego sprawę. Podobnie jak

nie odpuścimy wyjaśnienia sprawy 3.500.000 (miliona zł) przekazanych przez GDDKiA

na usunięcie „niedoróbek” pozostałych na terenie ogrodów po budowie.

I to są te pieniądze, o których „AH” nie ma pojęcia i które go nie frasują, a dopiero obecny

zarząd, w tym Anna Batorowska zaczęła się interesować i pomagać Działkowcom.

A do tego działacze PZD i OZM nie mogą przecież dopuścić.

Będziemy z żelazną konsekwencją walczyć z oszczerstwami i

niefrasobliwie formułowanymi ocenami na forum internetowym, do

którego dostęp mają internauci i działkowcy z całej Polski.

Stowarzyszenie Działkowe

„Zielone Wzgórza”

Anna Batorowska



URZĄD MIASTA UDZIELA OSTRZEŻENIA PZD

Urząd Miasta w Warszawie do _Krajowej Rady PZD (1) Urząd Miasta w Warszawie do _Krajowej Rady PZD (2)


DO WIADOMOŚCI DZIAŁKOWCÓW

pismo_od_PZD

„(…)Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei(…)” Juliusz Słowacki „Testament mój”


KOLEJNE BZDURY UCHWALANE PRZEZ DZIAŁACZY OZM PZD W WARSZAWIE

W dniu 15 stycznia 2015 roku Prezes Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie podpisał kolejną bzdurę i potwierdził swoim podpisem szereg kłamstw zawartych w tej dezinformacji.

A oto bzdury podpisane przez Prezesa OZM PZD w Warszawie:

 

Ad.1 cytuję „Rejestracja Stowarzyszenia Zielone Wzgórza nie została zakończona”. Dla informacji przytoczę tylko artykuł 73 ust.3  ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13 grudnia 2013 r. Cytuję „Z dniem nabycia osobowości prawnej przez stowarzyszenie ogrodowe, o którym mowa w ust. 1, staje się ono następcą prawnym stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w art. 65 ust. 1 pkt.1, w zakresie praw i obowiązków terenowej jednostki organizacyjnej, której dotyczyła uchwała o wyodrębnieniu ROD. Następstwo prawne obejmuje w szczególności prawa do nieruchomości zajmowanych przez rodzinny ogród działkowy, własność infrastruktury ogrodowej oraz środki na rachunkach bankowych prowadzonych dla terenowej jednostki organizacyjnej.” Dla informacji czytelników Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza w Warszawie zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 19 września 2014 r. i z tym dniem uzyskało osobowość prawną.

Ad.2.

Złożenie apelacji nie wywołuje żadnych skutków prawnych do czasu jej rozpatrzenia i ewentualnego uznania za zasadną przez Sąd Rejestrowy – sąd przecież może powyższą apelację odrzucić jako nie mającej podstawy prawnej, na co są liczne przykłady np.: Postanowienie z dnia 11 lipca 2014 r.. Podstawą działań prawnych jest wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym, który jednoznacznie określa, że Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza jest dysponentem wszelkich środków byłego ROD „Bohaterów Westerplatte” a nie PZD.

 

Ad.3.

Kolejne kłamstwo władz OZM PZD cytuję „OZM PZD nadal jako jedyny dysponuje terenem na którym zlokalizowany jest ROD „BOH.WESTERPLATTE”!”

Zamiast komentarza przetoczę treść artykułu 73 ust. 5 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13 grudnia 2013 r. cytuję „Postanowienie o rejestracji stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w ust. 1, stanowi podstawę do dokonywania

zmian w księgach wieczystych w zakresie wskazanym w ust. 3.” Jak z tego wynika dysponentem jest Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza a nie PZD.

Ad.4.

Żądanie dokonywania nienależnych wpłat na konto PZD narusza szereg przepisów np.

art. 286 ust. 1 Kodeksu Karnego cytuję „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,  podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

I na zakończenie prosimy zwrócić uwagę na datę na górze tego ogłoszenia jest 15 stycznia 2014 r. a nie 2015 r. czyżby to było zabezpieczenie przed ewentualnym pozwem Stowarzyszenia Działkowego Zielone Wzgórza w sprawie naruszenia jego interesów?

Co ciekawe takie bezprawne działania Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie w pełni akceptuje Krajowa Rada PZD, która nie reaguje na takie uchwalane przez OZM PZD w Warszawie bzdury.

Pozostawiamy to bez komentarza.


 

I N F O R M A C J A

 

W związku z kolejnym kłamliwym ogłoszeniem Okręgowego Zarządu

Mazowieckiego PZD wywieszonym na tablicy ogłoszeń – informujemy:

1.Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza” zostało wpisane do rejestru

Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 11.09.2014 r. Postępowanie rejestracyjne

zostało prawomocnie zakończone. Aktualnie oczekujemy na wpisanie do rejestru władz

Stowarzyszenia i to postępowanie faktycznie jest opóźnione na skutek świadomych i

celowych działań jednostek terenowych PZD, składających ciągle nowe wnioski, co wymaga

kolejnych procedur administracyjnych.

Jest to skoordynowana działalność prowadzona przez terenowe ogniwa PZD w całym Kraju.

2. Wniosek OZM PZD rzeczywiście JESZCZE nie jest odrzucony, ale jest to

tylko kwestia powolności procedur sądowych. Odrzucenie wniosku OZM wynikać będzie

z faktu nie posiadania przez OZM tzw. osobowości prawnej, co uniemożliwia jego udział

w postępowaniu sądowym oraz z karygodnego podawania nieprawdziwych informacji oraz

załączania do wniosku sfałszowanych dowodów.

3. OZM nigdy nie był i nie jest dysponentem terenów ogrodowych, jest tylko

pośrednim ogniwem struktury administracyjnej Polskiego Związku Działkowców,

wykonującym dyspozycje Krajowej Rady PZD, uzurpującym sobie prawo do

bycia „jednostką nadrzędną”, którą nigdy formalnie a tym bardziej merytorycznie nie był.

4. Działkowcy – użytkownicy działek w naszym ogrodzie muszą mieć świadomość,

że wnosząc opłaty ogrodowe na konto wskazane przez OZM działają na własną niekorzyść.

Jak sama nazwa wskazuje, opłaty ogrodowe są przeznaczone na finansowanie kosztów

działalności ogrodu.

Tymczasem od dnia 14.08.2013 r. tzn. od dnia bezprawnego

zablokowania rachunku bankowego naszego ogrodu ani żaden z tzw. „zarządów

komisarycznych” ani OZM PZD nie uregulował żadnego rachunku związanego

z kosztami działalności ogrodu.

Ponieważ wysokość opłat wnoszonych przez niektórych z Państwa nie była

zatwierdzona przez Walne Zebranie, należy je traktować jako Wasze dobrowolne wpłaty na

rzecz OZM PZD. Nie dajcie się oszukiwać pieczątkami stawianymi na dowodach wpłaty, te

pieniądze nigdy dotychczas nie zostały wykorzystane na rzecz ogrodu.

Zostały zawłaszczone na bieżącą działalność urzędników w OZM PZD, a przez pewien okres finansowały

działalność ROD „Paluch Miejski” i pana Gralewicza.

Jeżeli macie wątpliwości to przypomnijcie sobie gdzie wpłacaliście pieniądze i kto

kiedykolwiek z nich się rozliczył.

Stowarzyszenie Działkowe

„ZIELONE WZGÓRZA”


KOLEJNA MANIPULACJA PZD

W dniu 20.11.2014 r. na stronach internetowych OZM oraz PZD ukazała się informacja,

o rzekomym zebraniu działkowców z ROD im. Bohaterów Westerplatte w Warszawie.

Jak większość wystąpień OZM dotyczących Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza”

informacja ta zawiera wiele przekłamań i w rzeczywistości stanowi próbę wciągnięcia

niewielkiej grupy działkowców w przygotowywaną przez OZM próbę zmniejszenia majątku

ogrodu im. Bohaterów Westerplatte poprzez przyłączenie kilkudziesięciu działek do

sąsiadujących ogrodów, całkowicie podporządkowanych władzy PZD.

W rzeczywistości było to zebranie około 60 działkowców zaangażowanych w akcję

protestacyjną organizowaną przez OZM, imiennie wybranych i zaproszonych na to zebranie.

Czy OZM musi zatrudniać statystów, żeby zrobić frekwencję? Bo jak wytłumaczyć obecność

działkowców z „Palucha Miejskiego i z „Geoprojektu”?

Na tym zebraniu wręczano zebranym przygotowane wcześniej formularze „oświadczeń” na

podstawie których OZM podejmie stosowane działania zmierzające do reorganizacji ogrodu,

czyli de facto zmiany planu zagospodarowania ogrodu. Wypada przypomnieć pani radcy

prawnemu Pani Ewelinie Świątek i kierownikowi biura Pani Annie Kubuj z OZM, które tak

właśnie przedstawiały tę sprawę, ze ich także obowiązują ustalenia regulaminu ROD, który

w § 45 ust. 3 stanowi, że wniosek o zmianę planu zagospodarowania ROD składa zarząd ROD

na podstawie uchwały walnego zebrania ROD. Oczekujemy, że OZM przedstawi na swojej

stronie internetowej właściwą uchwałę Walnego Zebrania ROD oraz wniosek zarządu ROD

w tej konkretnej sprawie.

Kolejne kłamstwa przedstawicieli OZM dotyczące nieprawidłowości w procesie

powoływania Stowarzyszenia są już tak żenujące, że nie warto ich prostować. Polecamy

zapoznanie się wreszcie z uzasadnieniem do postanowienia o rejestracji Stowarzyszenia, tam

jest jasno i jednoznacznie opisane stanowisko sądu rejestrowego w sprawie prawidłowości

zwołania zebrania i podjęcia uchwał.

Anonimowi działkowcy składający niczym nie udowodnione doniesienia o nieprawidłowym

powiadomieniu ich o zebraniu.? Przecież my dysponujemy wykazami działkowców do

których wysłano powiadomienia o zebraniu w dniu 15.06.2014 r. listami poleconymi

za potwierdzeniem odbioru, w związku z czym dysponujemy również tzw. zwrotkami z

pokwitowaniem odbioru. Przecież nawet członek „zarządu komisarycznego” pani Kozłowska

znalazła swoje nazwisko na liście, z czego była bardzo niezadowolona.

Wtedy działania OZM zmierzały do obniżenia frekwencji na zebraniu, jak to się nie udało to teraz zbiera

się oświadczenia niektórych działkowców, że „nie wyrażają zgody” itd. I to ma stanowić

podstawę do działań dla „szanującego prawo” OZM. A zdanie działkowców którzy

dobrowolnie byli na zebraniu w dniu 15.06.2014 i bez żadnego przymusu głosowali za

założeniem stowarzyszenia odrębnego od PZD – to już dla działaczy OZM nie ma żadnego

znaczenia? Trzeba było być na zebraniu i głosować „przeciwko”, wtedy „nie wyrażanie

zgody” miałoby demokratyczne i prawne uzasadnienie.

Humorystycznym wręcz jest stwierdzenie, że PZD nadal zarządza ogrodem. Gdzie to można

zobaczyć, na czym to zarządzanie polega ?, W dalszym ciągu OZM namawia działkowców do

wnoszenia opłat na swoje konto odsyłając do ewentualnych rozliczeń. A kto ponosi bieżące

koszty funkcjonowania ogrodu, kto pokrywa rachunki za energię elektryczną? Przecież

nie OZM tylko poprzednio „odwołany” rzekomo zarząd ROD a obecnie Stowarzyszenie

Działkowe „Zielone Wzgórza”. Dwa „zarządy komisaryczne” zbierając opłaty od

niektórych działkowców nie ponosiły żadnych wydatków z tytułu działania ogrodu, chyba.

że za takie uznamy wypłacone im wynagrodzenia „za pełnienie funkcji”. A ci niektórzy

protestujący teraz działkowcy muszą zdać sobie sprawę, że za ich ciągłe zaopatrzenie w

energię elektryczną oraz za możliwość „podkradania” energii przez inne ogrody płacą inni

działkowcy naszego ogrodu.


Postanowienie Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy o wpsie i nadaniu numeru KRS dla Stowarzyszenia Zielone Wzgórza

Page_1

Page_3


Oświadczenie!

Następcą prawnym dawnego ROD im. Bohaterów Westerplatte

jest Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza”.

Ustawa o ROD z dnia 13 grudnia 2013 roku, art. 11 ust 1

Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza” działa na terenie całego Ogrodu

(były ROD im. Bohaterów Westerplatte). Wtrącanie się w sprawy innej

organizacji i próby mataczenia przez pseudo działaczy PZD są niedozwolone.

Zarząd Stowarzyszenia „Zielone Wzgórza” złożył stosowne zawiadomienie do

najwyższych organów Państwowych.

Prezes Rady Ministrów Pani Ewa Kopacz

Kancelaria Rady Ministrów – Departament Spraw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz

Prezydent Warszawy Pani Hanna Gronkiewicz Waltz

Prokurator Generalny Pan Andrzej Seremet


O tym jak Sąd popędził prominentnych działaczy PZD.

img015img016img017img018


Drodzy Działkowcy!

Z wielką przyjemnością pragniemy się z Państwem podzielić naszą a przez

to i Waszą radością. Rozpoczęte przez Państwa w dniu 15 czerwca 2014 roku

działania dotyczące wyłączenia się ze struktur Stowarzyszenia Ogrodowego PZD

zostały zakończone pomyślnie. Sąd Rejestrowy zatwierdził naszą decyzję, Statut

Stowarzyszenia i nadał nam numer KRS, czyli osobowość prawną. Mamy własny

NIP, REGON i numer konta. W ten sposób 15 czerwca 2014 roku Rodzinny Ogród

Działkowy im. Bohaterów Westerplatte zakończył swoją działalność a jego

następcą prawnym stało się Stowarzyszenie Działkowe „Zielone Wzgórza”.

Stowarzyszenie swoim obszarem obejmuje całość Ogrodu, jakim był ROD

im. Bohaterów Westerplatte. Gwarantuje nam to ustawa o rodzinnych ogrodach

działkowych z dnia 13 grudnia 2013 roku, która w art. 11 ust 1 stanowi, że Ogród

prowadzony jest przez jedno stowarzyszenie ogrodowe i ust. 2 podaje, że podział

gruntu na teren ogólny i działki należy do stowarzyszenia ogrodowego

prowadzącego. W związku z powyższym, prosimy nie zwracać uwagi na próby

mataczenia przez pseudo działaczy, którzy aż duszą się z nienawiści, że chcemy

zadbać o swój Ogród. Wolą jak się nic nie działo a pieniążki spływały do kieszeni.

W sprawie opłat za działkę przypominamy, że na Walnym Zebraniu opłaty

zostały obniżone, wszystkich tych, którzy jeszcze ich nie wpłacili prosimy o

dokonanie tego w kasie naszego Stowarzyszenia lub na podane konto bankowe

(także opłaty za elektryczność). Jednocześnie tym, którzy dokonali wpłat panu

Gralewiczowi i jego totumfackim, przypominamy, że winni dokonać tych wpłat za

2014r. na rzecz Stowarzyszenia Działkowego „Zielone Wzgórza”. I prosimy o

dokonanie tego jak najszybciej gdyż narastają odsetki. A pieniądze bezprawnie

pobrane przez pana Gralewicza proszę odzyskać bezpośrednio od niego.

Chcemy by nasz Ogród się rozwijał i był coraz piękniejszy. Czeka nas dużo

pracy, ale liczymy na Państwa pomoc. Dlatego jeśli macie Państwo jakieś pomysły

lub możecie pomóc przy organizacji korzystnych spraw dla ogrodu zapraszamy w

soboty do Zarządu. Zapraszamy także do zgłaszania się celem wypełnienia

deklaracji członkowskiej.


Szanowni Państwo

W świetle sytuacji, która zaistniała w ogrodzie, nagonki na działkowców przez pseudo „zarząd komisaryczny” oraz grupy wokół niego zebranej, a stanowiącej garstkę wobec wszystkich

działkowców naszego Ogrodu,  a także plotek, oszczerstw i pomówień przez nich propagowanych, szerzącego się bezprawia prowadzącego nawet do rozwiązań siłowych (choćby włamanie do Zarządu Ogrodu) chcielibyśmy Państwu przedstawić kilka prawd, które są omijane przez „członków zarządu komisarycznego”.

I tak Zarząd OZM nie miał prawa odebrać mandatu wybranemu przez Państwa Zarządowi ROD

  1. Bohaterów Westerplatte, gdyż spośród wybranych przez Państwa siedmiu członków Zarządu czterech cały czas dla Państwa pracowało. Jak widać stan Zarządu nie spadł poniżej 50%.

I tak już mamy pierwsze naruszenie prawa przez OZM. Kolejnym było to, że ani OZM ani PZD nie raczyło odpowiedzieć na odwołanie Zarządu informujące, że uchwała jest z wadą prawną i z mocy 57 ust. 1 Statutu PZD jest nie ważna. Tak będzie i w przypadku następnych spraw, które się tu pojawia.

Zarząd OZM zorientował się, że nasz Zarząd chce działać.

Przypomnijmy sobie reportaż redaktor Erol, która przyjechała pomóc w sprawach, z którymi OZM

nie potrafił sobie poradzić od lat, poza zawłaszczeniem 17.000.000,00 zł, z których znaczną część powinna wrócić do naszego ogrodu w formie inwestycji i odszkodowań za straty poniesione przez działkowców w trakcie budowy obwodnicy.

OZM zorientował się także, że tylko czekamy na nowa ustawę o ROD by wyrwać się spod ich władzy.

Wtedy, pomimo, że nasz Zarząd miał jak najbardziej podstawy prawne do dalszej działalności wymyślił sobie „zarząd komisaryczny” by namieszać Szanownym Państwu w głowach. I tu znowu pojawia się kuriozum w działaniach OZM. Oto 50 ust. 6Statutu PZD mówi, że odwołani członkowie nie mogą wchodzić w skład organów PZD a 49 ust. 4 w powiazaniu z 20 ust. 4 regulaminu ROD a także zarządów komisarycznych.

I jak ma się praworządność OZM jeśli na członka ” pseudo zarządu komisarycznego” powołał panią Barbarę Nadrę, która Uchwałą Zarządu została odwołana z członka Zarządu za działania na szkodę ogrodu i nie wywiązywanie się ze swoich obowiązków. Pani Nadra od 2 lat nie uiszcza opłat za działkę. Czy to nie ironia losu, jak lekko OZM i PZD omijają prawo? W „pseudo zarządzie komisarycznym” zasiada również Jan Gralewicz człowiek, który został odwołany ze stanowiska kadrowego w Urzędzie Gminy Białołęka za mobbing pracowników a także niezgodne z przepisami przyjmowanie ludzi do pracy w urzędzie. Nabór pracowników do wydziału przeprowadzał z nadania partyjnego, a nie z konkursu.. Także bez odpowiednich kwalifikacji zawodowych po tzw „znajomości”.. pracując w Urzędzie mataczył, kręcił, szantażował, wyśmiewał podwładnych czy człowiek z taka reputacja powinien pełnić funkcje prezesa? czy taki człowiek da szacunek działkowcom często ludziom starszym jeśli w tak podły sposób traktował swoich współpracowników?? na pewno nie!

Powołanie „zarządu komisarycznego” miało jeden cel. Skłócić działkowców miedzy sobą, narobić zamieszania, naopowiadać kłamstw. Dokonać wielu wymuszeń.

Bo podstawowym wymuszeniem było żądanie przez pana Gralewicza wpłat u niego. Szanowni Państwo, nie czarujcie się, już tych wpłat nie zobaczycie, a zebranych zostało kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pan Gralewicza może z nimi zrobić, co zechce, tym bardziej, że nie ma nad nim żadnej kontroli i rozliczeń. Nie opłaca żadnych rachunków, bo za elektryczność i kontenery faktury pokrywa Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza. Wiec cóż takiego pan Gralewicz robi z tymi pieniędzmi?

I kolejna bulwersująca sprawa wszystkich tych, których działki znajdują się przy pętli Paluch. Oto nagle na podstawie wywieszonego w gablocie świstka dowiedzieli się, że zostali przyłączeni do różnych innych ogrodów. Świstek ten mówi, że na początku sierpnia Zarząd OZM podjął taką uchwałę. Jest to kolejny przykład bezprawia stosowanego przez PZD.

W dniu 15 czerwca 2014 odbyło się Walne Zebranie działkowców, którego tematem nie był podział ogrodu na mniejsze części, ale wyłączenie się ze struktur PZD.

Zebrane odbyło się zgodnie z ustawa o ROD z 13 grudnia 2013 roku pod kontrola prawników by wszystko było zgodnie z prawem. Wtedy to Państwo zadecydowaliście, że macie już dość nacisków PZD i przegłosowaliście odejście od niego. I nie ma żadnej możliwości by organ z nami niezwiązany

stosował hochsztaplerkę. Broni nas ustawa o ROD, która w art. 11 ust 1 mówi, że ROD prowadzony jest przez jedno stowarzyszenie ogrodowe i ust. 2 mówiący, że podział gruntu na teren ogólny i działki należy do stowarzyszenia ogrodowego. A tym stowarzyszeniem nie jest OZM, nie posiadający zresztą rejestracji, tylko stowarzyszenie, które sobie sami wybraliśmy.

Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza jest w tej chwili w rejestracji.

Dlatego bardzo prosimy Państwa o jeszcze trochę cierpliwości – rejestracja Stowarzyszenia jest na jak najlepszej drodze. I nie słuchajcie plotek, że działkowcy się wypisują, czy że pani Batorowska miała przeszukania w domu, czy na działce, bądź o sprzeniewierzeniu 40 tysięcy złotych.

To wszystko jest nieprawdą i wmawianym Wam kłamstwem.

Prawdą natomiast jest to, że chcemy zrobić i robimy wszystko by nasz Ogród po latach stagnacji

i nic nierobienia przez poprzednie Zarządy zaczął się rozwijać, żeby zaczął spełniać role prawdziwego Ogrodu Rodzinnego.

Mamy wiele planów i pomysłów ale do ich realizacji potrzebny jest przede wszystkim spokój..

spokój, którego obecny Zarząd od początku swojej kadencji miał niewiele.

Do realizacji tych planów potrzebne nam jest również a może nawet przede wszystkim Państwa

wsparcie, bo Wy drodzy działkowcy jesteście SERCEM tego ogrodu..

Do tej pory PZD nie pozwalał Wam (a także Zarządowi – bo przecież Zarząd to również działkowcy tego ogrodu) podejmować decyzji odnośnie działań na ogrodzie.. nie mogliście decydować o kawałku ziemi w który włożyliście tyle pracy i tyle miłości…teraz – pierwszy raz od wielu wielu lat możecie Państwo współtworzyć ten ogród.. a wszystko to dzięki pojęciu jedynie słusznej decyzji o wyłączeniu się z PZD i założeniu Stowarzyszenia ZIELONE WZGÓRZA..

Nie można nie wspomnieć o ważnym czynniku, który oprócz spokoju, Państwa zaangażowania

i pomysłów jest niezbędny do zniwelowania wieloletniego zaniedbania na ogrodzie – są to pieniądze.. Państwa składki, które na zebraniu Państwa głosami zostały zmniejszone do koniecznego minimum a które to poprzez perfidne zastraszenie działkowców zostały przejęte przez Gralewicza nie związanego w żaden sposób z naszym ogrodem powinny służyć rozwojowi ogrodu oraz do jego funkcjonowania każdego dnia.. Zwracamy się z uprzejmą

prośbą do działkowców aby nie dali sobą dalej manipulować i szantażować aby wpłacali zaległe składki zarówno za prąd jak i działki do kasy Zarządu Stowarzyszenia Zielone Wzgórza..a Panu Gralewiczowi przypominamy, że czasy komuny i zastraszania dawno minęły… a jeśli tęskni za nimi zawsze może obrać kurs na wschód, by rozwijać swój fach u „Wielkiego Brata”…

Przesyłając pozdrowienia i wyrazy szacunku naszym Działkowcom prosimy o chwile cierpliwości… niedługo nadejdzie oczekiwany ład i spokój na Zielonych Wzgórzach..

Zachęcamy do śledzenia wiadomości na naszej stronie internetowej www.ogrodwesterplatte.pl


INFORMACJA

dla działkowców z ROD im. Bohaterów Westerplatte

W dniu 15.06.2014r. na Walnym Zebraniu Działkowcy podjęli decyzję o wyodrębnieniu ze struktur PZD

i powołali nowe Stowarzyszenie, które jest prawomocne.

Z powodu włamania do biura zarządu przez działaczy PZD (świetlica jest cała, nie została podpalona),

tymczasowo biuro zarządu i kasa mieści się na sąsiedniej działce obok biura dz.nr 37 i tam urzęduje

Opłaty należy wnosić do kasy, ponieważ nowe konto będzie założone po zarejestrowaniu Stowarzyszenia.

Proszę nie wnosić opłat na stare konto, ponieważ jest zablokowane.

Wszelkich informacji udziela Prezes Zarządu – Anna Batorowska tel. 731-792-515

Po zarejestrowaniu w KRS, nasze Stowarzyszenie będzie posiadało osobowość prawną do zarządzania

tym terenem, oraz przejmie wszystkie prawa do majątku po byłym PZD w tym do budynku biura, które

w związku z powyższym proszę opłaty wnosić do kasy.

Zarząd


Drogi Działkowcu !!!

11 lipca 2012 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wyłączne zarządzanie Rodzinnymi Ogrodami Działkowymi przez Polski Związek Działkowców jest bezprawne.

13 Grudnia 2013 Sejm RP uchwalił nową Ustawę o Rodzinnych Ogrodach Działkowych, która przywraca działkowcom możliwość w podejmowaniu decyzji o dalszym losie Naszego Ogrodu.

Ustawa daje nam Działkowcom możliwość podjęcia decyzji o powołaniu własnego Stowarzyszenia Ogrodowego, które będzie administrować Nasz Ogród.

Już niedługo Zarząd Ogrodu przygotuje nadzwyczajne walne zebranie secesyjne, na którym to My zadecydujemy o tym, aby nadać Naszemu Ogrodowi osobowość prawną.

Staniemy się wszyscy współwłaścicielami całej naszej przez własne ręce wybudowanej infrastruktury wraz z całym przez wiele lat nagromadzonym majątkiem. Staniemy się prawnym następcą Polskiego Związku Działkowców.

To niebywała okazja, którą należy wykorzystać do wyodrębnienia Naszego Ogrodu z PZD aby Nasz Ogród stał się wartością i wspólnym dorobkiem, umożliwiającym Działkowcom udział w zarządzaniu.

Dlaczego należy podjąć tak ważną decyzję?

  • Ustawa nas do tego zobowiązuje.
  • Tylko My jako Działkowcy wiemy co jest najlepsze dla Naszego Ogrodu.
  • Żadna inna organizacja nie jest w stanie nam zapewnić tego, co jest dla nas najważniejsze.
  • To My, Działkowcy podejmujemy decyzje dotyczące wykorzystania środków finansowych Naszego ogrodu.
  • Działkowcy decydują o zagospodarowaniu i przyszłości Swojego Ogrodu.
  • Nasze wspólne interesy mogą być reprezentowane przez Stowarzyszenie, które my sami powołamy.
  • Nasze Stowarzyszenie jest silnym podmiotem prawnym, specjalnie chronione przez nowo uchwaloną Ustawę o Rodzinnych Ogrodach Działkowych.
  • Działkowcy w 100 procentach określają przeznaczenie swoich składek.
  • Kontrolę nad finansami ogrodu będzie sprawował Urząd Skarbowy a nie OZ PZD.
  • Będziemy mieli możliwość pozyskiwania dodatkowych środków finansowych w postaci grantów i dotacji poprzez programy unijne oraz regionalne.
  • Specjalna ochrona prawna w ramach nowej ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych w razie likwidacji, w tym oprócz zwrotu za własne naniesienia, otrzymanie odszkodowania za wspólnie zajmowane części ogrodu oraz infrastruktury.
  • Nasze Stowarzyszenie może już w przyszłym roku starać się o status Organizacji Pożytku Publicznego, co daje nam dodatkową możliwość pozyskiwania dochodów w wysokości 1% podatku dochodowego od każdego podatnika.

Do działkowców!


Witam serdecznie wszystkich Działkowców

W 2013r. została uruchomiona strona internetowa naszego ogrodu,
a także nowa możliwość kontaktu z Państwem.
Na naszej stronie będą umieszczane wszystkie informacje dotyczące naszego ogrodu.
Strona jest w trakcie tworzenia, więc prosimy o wyrozumiałość.
Nowe materiały będą umieszczone w najbliższym czasie.
Zapraszam do częstych wizyt oraz do dzielenia się swoimi doświadczeniami i osiągnięciami
w dziedzinie ogrodnictwa działkowego.

Prezes Zarządu

Anna Batorowska